Fantasy & Science Fiction i Jeffrey Ford
Dziś trochę prywaty i reklamy, za którą nikt mi nie płaci.
Zaczniemy od reklamy czyli już jutro (25 lutego) odbędzie się spotkanie z Jeffreyem Fordem, autorem „Well-Built City Trilogy” („Fizjonomika”, „W labiryncie pamięci”, „Rubieże”). Spotkanie zorganizowane zostało z okazji premiery pierwszego numeru polskiej edycji „Fantasy & Science Fiction”. Następnego dnia Ford wraz z redakcją F&SF zagości w Krakowie. W piątek zapewne będę mógł więcej napisać o spotkaniu w CSW, będą też zdjęcia.
W tej chwili bardziej zajmuje mnie samo czasopismo. Pisałem już o nim na „pierwszym” blogu ale od tego czasu spis treści się mocno zmienił, a i nowych informacji przybyło. F&SF to kwartalnik, który będzie można, na początku, nabyć za cenę 14,99 zł. Raz do roku (możliwe, że na jesieni) pojawi się numer specjalny, ale co będzie zawierał, to się okaże.
Co w takim razie w środku? Opowiadania takich tuz jak Ursula K. Le Guin („Zbiorowe sny Frynian”), Jeffrey Ford („Nocna whiskey”) i Orson Scott Card („Medium”). Stawkę uzupełnią Terry Bisson, David Moles i Laurel Winter. Będą wywiady z Stephensonem i Fordem. Publicystyka także prezentuje się okazale. Będzie można przeczytać teksty Łukasza Orbitowskiego, Jeffa VanderMeera, Paula Di Filippo i Johna Crowleya. Oprócz tego recenzje, omówienia i artykuły.
Jak widać jest na co czekać. Nie będę ukrywał, że mam ogromne oczekiwania wobec pierwszego numeru F&SF. Poprzeczka jest bardzo wysoko zawieszona ale jestem spokojny, że redakcja da radę. To ma być nowa jakość na polskim rynku i czasopismo literackie z prawdziwego zdarzenia. Obawiam się tylko tego, że trafi one w gusta małej grupki. Jak pokazał bardzo ambitny projekt wydawnictwa MAG, chętnych na tego typu rzeczy jest niewielu. Kilka tysięcy, ale taki też cel na początek postawiłą sobie redakcja, co dobrze o niej świadczy. Możliwe, że pomoże w sukcesie pewne rozczarowanie jakie spowodowały zmiany w „Nowej Fantastyce”. Moim zdaniem, zmiany na gorsze.
Warto wspomnieć, że strona „Fantasy & Science Fiction” ma już coś do zaoferowania czytelnikom. Pomijając krótkie polecanki można zapoznać się z dwoma opowiadaniami (Matthew Hughes „Cień” i Ellen Kushner „Śmierć Kruka”), a także dwoma artykułami (Iwony Michałowskiej „Tożsamość i tradycja: światy Grega Egana” oraz „Jak to się robi w Nowym Jorku (1)” Konrada Walewskiego) i dwiema recenzjami (Michała Cetnarowskiego „Pożegnanie z bronią” i Pawła Matuszka „Intrygujący przypadek Jeffreya Thomasa”). Tylko rozmowa z Chiną Miévillem widnieje jako zajawka. Więc można skrócić sobie czas oczekiwania na pierwszy numer, który w powszechnej sprzedaży będzie od pierwszego marca.
Na koniec wspomniana prywata. Kilka dni temu wystartował na Katedrze cykl teksów podsumowujących rok 2009. Zaczęliśmy od czasopism, w tej dyskusji też i ja brałem udział. Zapraszam do czytania i komentowania (na Katedrze).

To ja się może odezwę jako fanka Ellen Kushner: dziękuję! I polecam więcej – ona ma na koncie jeszcze ciekawsze teksty!
Jak dobrze kojarzę, to “Śmierć Kruka” jest pierwszym tekstem Kushner przełożonym na polski?
Chyba tak – nie jestem pewna, czy gdzieś ktoś kiedyś (w latach 90.) nie wydał którejś z jej bajeczek dla małych dzieci, ale to trochę co innego
Ja teraz czekam na wydawcę, który zechce opublikować “Swordpoint”, bo to jedna z moich książek wszechczasów